Jak może wyglądać atak paniki? Historia Grzegorza

Grzegorz ma 34 lata, pracuje w branży IT i nigdy wcześniej nie miał większych problemów ze zdrowiem. Pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, poczuł gwałtowne kołatanie serca, zawroty głowy i trudności z oddychaniem. Był przekonany, że ma zawał. Trafił na SOR, jednak badania nie wykazały, żeby coś było nie tak ze zdrowiem Grzegorza.

To doświadczenie go przeraziło. Przez kolejne tygodnie Grzegorz codziennie mierzył sobie ciśnienie, w pracy poprosił o możliwość pracy zdalnej, bo obawiał się,  że coś może wydarzyć się w komunikacji miejskiej.  Zaczął unikać sytuacji, w których mogłoby się to powtórzyć, spotkań towarzyskich, a nawet ukochanych treningów krav magi. Z czasem strach przed kolejnym atakiem stał się równie obezwładniający, co sam atak.


Historia jest fikcyjna, ale wiele osób ma podobne trudności jak Grzegorz. 


Grzegorz nie wiedział, że atak paniki to silna, ale krótkotrwała reakcja organizmu na stres lub lęk, niegroźna fizycznie, choć bardzo nieprzyjemna. Pojawia się nagle i często bez oczywistej przyczyny, wywołując uczucie utraty kontroli, duszność, drżenie, ucisk w klatce piersiowej czy lęk przed śmiercią.  Więcej o tym, czym dokładnie jest atak paniki, jak wygląda proces diagnozy i jakie mechanizmy za tym stoją, przeczytasz w artykule: Czym jest atak paniki – objawy, mechanizmy, diagnoza.

Ataki paniki to objaw zaburzenia lękowego – lęku napadowego. To nie „słabość” ani „przesada”, lecz realny problem. Grzegorz dowiedział się o terapii poznawczo-behawioralnej (CBT), która pomogła mu zrozumieć, co dzieje się w jego ciele, i nauczyć się radzić sobie z lękiem. Dziś nadal miewa trudne momenty, ale już wie, że ma wpływ na to, jak zareaguje i czuje się zdecydowanie lepiej!


Jeśli to brzmi znajomo, psychoterapia CBT może Ci pomóc – skontaktuj się.