Jak może wyglądać lęk uogólniony? Historia Ani
Historia jest fikcyjna, ale wiele osób zmaga się z podobnymi trudnościami.
Ania ma 29 lat i mówi o sobie: „Zawsze się martwiłam, ale teraz to mnie przerasta”. Każdego dnia analizuje tysiące scenariuszy: „Co, jeśli zachoruję? Co, jeśli stracę pracę? A jeśli coś stanie się bliskim?”. Lęk pojawia się już o poranku i towarzyszy jej aż do wieczora. Czasem budzi się w nocy z uczuciem niepokoju, bardzo często też nie może zasnąć, bo ma w głowie tysiące myśli.
Towarzyszy jej napięcie w ramionach, ucisk w żołądku, czasem drżenie rąk. Zaczęła unikać informacji ze świata, bo każdy news ją przytłacza i otwiera nową lawinę „a co jeśli?”. Choć na zewnątrz wygląda spokojnie, wręcz ma wszystko pod kontrolą, wewnątrz czuje chaos.
Lęk uogólniony (GAD) to zaburzenie, które można przeoczyć, bo osoby nim dotknięte często funkcjonują „na zewnątrz” całkiem dobrze. Ale życie z nieustannym napięciem ma swoją cenę – psychiczną i fizyczną.
Ania trafiła na terapię poznawczo-behawioralną, gdzie nauczyła się identyfikować swoje wzorce myślenia i regulować napięcie. Nie chodziło o to, by zupełnie przestać się martwić – ale by przestać się martwić cały czas.
Jeśli brzmi to znajomo, psychoterapia CBT może pomóc – skontaktuj się.


















