Jak może wyglądać perfekcjonizm? Historia Magdy
Historia jest fikcyjna, ale odzwierciedla doświadczenia wielu osób.
Magda pracuje jako architektka wnętrz i lubi, kiedy wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Problem w tym, że „dopięcie” rzadko kiedy następuje. Każdy projekt może być lepszy, każdy szczegół bardziej dopracowany.
Zamiast kończyć zadania, Magda je odwleka – bo „nie jest jeszcze idealnie”. Dużo pracuje po godzinach, jej narzeczony skarży się, że coraz mniej czasu mu poświęca. Nie tylko ta relacja Magdy w ostatnim czasie ucierpiała. Magda czuje się winna, obciążona i dookoła siebie widzi tylko wymagania, wciąż nie spełnia standardów. Chwali innych, ale sobie nie pozwala na potknięcia, których inni wcale nie dostrzegają. Słyszy w głowie: „musisz bardziej, lepiej, więcej”, „przecież ten odcień farby nie pasuje do wybranej tkaniny!”, „jeśli to zmienię to cały projekt jest do zmiany”.
Perfekcjonizm to nie ambicja – to lęk przebrany za kontrolę. Magda w końcu zgłosiła się na terapię. Uczy się zauważać swój wewnętrzny głos krytyka i mówić do siebie z życzliwością. Praktykuje wystarczająco dobre rozwiązania. Zaczyna doświadczać, że robienie na 80% też jest okej, jest wówczas bardziej produktywna niż by się wydawało.
Jeśli widzisz siebie w tej historii – psychoterapia może być wsparciem.

